9 lutego 2026

Andrzej Masłowski — wynalazca, utalentowany muzyk i polski zegarmistrz

Related

Mazda CX-30 używane z USA – nowoczesny crossover w świetnym stanie

Mazda CX-30 używane to propozycja dla osób, które szukają nowoczesnego,...

Wiktor Dega – poznański twórca wyjątkowego programu rehabilitacji

Wiktor Dega to szanowany chirurg ortopeda, a także twórca...

Teoria RŚPC Adama Nowaka – rewolucja w postrzeganiu czasu i przestrzeni

Poznań, miasto o bogatej historii naukowej, jest także miejscem,...

Wdrażanie cyfrowych i innowacyjnych technologii w Poznaniu

Poznań to dynamiczne miasto w zachodniej Polsce. Przez wieki...

Odkrycia poznańskiego lekarza-nowatora Józefa Strusia

Józef Struś był człowiekiem szanowanym nie tylko w Polsce,...

Share

W XVIII wieku technika zegarmistrzowska rozwijała się niezwykle dynamicznie. W tym właśnie okresie skonstruowano pierwszy chronometr – zegar, który szedł tak dokładnie, że pozwalał na określenie czasu bez tarczy. Ponadto wynaleziono wiele nowych mechanizmów spustowych, typów wahadeł i innych udoskonaleń, które precyzyjnie mierzyły upływ godzin i minut. Jedną z najważniejszych postaci wśród ówczesnych polskich zegarmistrzów był Andrzej Masłowski, a o jego życiu i wynalazkach opowiemy na ipoznan.net.

Informacje z archiwum

O pracy i wynalazkach Masłowskiego w Poznaniu wiemy dzięki zapisowi, który zachował się w miejscowym archiwum. Jest to stenogram dotyczący naprawy złotego zegarka kieszonkowego Jana Bachmanna, w którego warsztacie pracował w tym czasie Andrzej Masłowski. Z fragmentu stenogramu wynika, że w tym momencie młodzieniec miał 20 lat.

Niestety, wiadomo jedynie o jednym zachowanym dziele Masłowskiego – zegarze stołowym (typu Bracket clock, popularnego w Anglii w XVIII wieku, produkowanego niemal w całej Europie). Zegar ten wykonał w 1789 roku, co świadczy o tym, że Andrzej był już wtedy mistrzem w swoim fachu.

Andrzej urodził się 30 listopada 1766 roku w Chojnicach. W 1789 roku miał 23 lata, a w wieku 20 lat był jeszcze czeladnikiem. Można więc przypuszczać, że stosunkowo późno rozpoczął naukę zawodu zegarmistrza, bo w wieku 15-18 lat. Zazwyczaj termin nauki w warsztacie rozpoczynał się w wieku 10-12 lat.

Prawdopodobnie początkowo kształcił się w innej specjalności. Warto dodać, że termin nauki najczęściej przekraczano, a lata pracy jako czeladnik przedłużały się, czasami na całe życie. Jeśli nie było finansowego wsparcia lub rodzinnych powiązań z rzemiosłem, to zostanie mistrzem zegarmistrzowskim było dość trudne, a tym bardziej otwarcie własnego warsztatu. Ważne, że syn mistrza lub mąż córki mistrza mieli dobre ulgi podczas nauki i czeladnictwa. Można przypuszczać, że rodzice dali Andrzejowi kapitał początkowy, niezbędny do wykonania dzieł, opłacenia składek cechowych i otwarcia własnego warsztatu.

Chociaż nie ma dokumentów potwierdzających istnienie w tym czasie warsztatu zegarmistrzowskiego w Chojnicach, to jednak miasto było wówczas dość bogatym ośrodkiem rzemieślniczym i handlowym. Dlatego z pewnością był tam co najmniej jeden zegarmistrz miejski. Jeśli ojciec Andrzeja był zegarmistrzem, początek jego kariery staje się bardziej zrozumiały. W jednym z badań warszawskiego rzemiosła zaznaczono, że Ludwig Masłowski uzyskał stopień mistrzowski w Warszawie w 1754 roku. Być może był on krewnym Andrzeja – ojcem lub wujem, który po uzyskaniu stopnia mistrzowskiego przeniósł się do Chojnic.

Zegar ze skaczącą sekundą i monochord

Jednym z legendarnych wynalazków zegarmistrza Masłowskiego był zegar z tak zwaną „skaczącą” sekundą („seconde morte”). Wcześniej w zegarach wskazówka sekundowa cofała się, a następnie skakała do przodu. Te ruchy były nieregularne i występowały w różnej liczbie na minutę. Warto zaznaczyć, że nowy typ mechanizmu usprawnił badania fizyczne i astronomiczne. Zegar ze wskazówką sekundową istniał już wcześniej, ale z powszechnym w tym czasie wychwytem wrzecionowym, w którym wskazówka sekundowa najpierw cofała się, a potem przesuwała do przodu. Wykonanie takiej pracy wskazywało na to, że sprzęt w warsztacie Masłowskiego był wysokiej jakości, a sam mistrz miał spore ambicje.

Wynalazek Andrzeja pozwolił na wyrównanie liczby skoków. Od tej pory wskazówka sekundowa zawsze wykonuje taką samą liczbę skoków na minutę. To, co wydaje się nam oczywiste teraz, w tamtych czasach wcale takie nie było.

Istnieją także wiadomości, że Masłowski wynalazł zegar, który otrzymał nazwę monochord. Pozwalał on na określenie czasu bez patrzenia na tarczę i bez liczenia uderzeń dzwonów, a po prostu słuchając dźwięku.

Wynalazek instrumentu muzycznego, napisanie broszury

Andrzej wniósł również duży wkład w muzykę. Wiadomo, że doskonale grał na skrzypcach i altówce. Skonstruował czterooktawowy instrument strunowy o nazwie klawikord harmoniczny. Zamiast klawiatury miał pręty o różnej długości i grubości, które były poruszane palcami. Instrument ten zaprezentowano w Poznaniu, nawet na jego cześć zorganizowano specjalny koncert, a 10 kwietnia 1805 roku — w Akademii Berlińskiej. Klawikord harmoniczny został również podarowany królowi Prus Wilhelmowi II. Monarcha, pod wrażeniem gry i oryginalności konstrukcji, nagrodził wynalazcę 1000 talarów.

Warto zaznaczyć, że w Poznaniu Andrzej był znany nie tylko jako zegarmistrz, ale i jako muzyk oraz kompozytor. Akompaniował na koncertach księciu Antoniemu Radziwiłłowi, który komponował muzykę, organizował koncerty i zapraszał na nie najlepszych muzyków. Jednym z nich był właśnie Masłowski.

Z pamiętnika Atanazego Raczyńskiego wiadomo, że w 1806 roku w Rogalinie Edward Raczyński, jego starszy brat, zorganizował lot. Okazuje się, że był to kolejny wynalazek Andrzeja Masłowskiego. Składał się z kwadratowego spadochronu z tafty i skrzydeł połączonych jedwabnymi nićmi. Niestety, ta próba nie zakończyła się sukcesem. Można przypuszczać, że latająca konstrukcja miała raczej intuicyjne niż naukowe podstawy. Bardziej szczegółowe wiadomości na temat tego wynalazku nie zachowały się.

Wiadomo, że Masłowski próbował zbudować maszynę wiecznego ruchu, która pracowałaby bez jakiegokolwiek źródła energii. Prawdopodobnie było to koło wodne, które podnosiło wodę, która następnie, spadając, miała wprawiać w ruch skrzydła.

W 1811 roku w Poznaniu Andrzej wydał niewielką broszurę w języku polskim, składającą się z 36 stron, podpisaną inicjałem „AM”, pod tytułem „Zbiór wiadomości potrzebnych dla naprawiających i noszącym zegarki”. Traktowała ona o zegarach mechanicznych i sztuce zegarmistrzowskiej. Warto zaznaczyć, że to właśnie Masłowski jako pierwszy wprowadził techniczne oznaczenia części zegarkowych.

Życie osobiste, śmierć

Z tych wiadomości można wywnioskować, że Masłowski otrzymał dość wszechstronne wykształcenie i był w stanie zarobić dużo pieniędzy. Oprócz gry na altówce władał kilkoma językami: polskim, niemieckim i francuskim.

Andrzej Masłowski był masonem. To jeszcze raz podkreśla jego wyjątkowość. Do jego loży należała inteligencja, a mianowicie ziemianie i urzędnicy. Należał do loży „Świątynia Jedności”, założonej w 1820 roku. Na zdjęciu jego nagrobka jest nawet pentagram, który oznacza członka loży.

W latach 1806-1807 Masłowski wykazał się patriotyczną aktywnością, pełniąc funkcję skarbnika Komitetu Ofiar Narodowych. Nie można pominąć życia osobistego Andrzeja. Pierwszą jego żoną była Brygitta Langówna, która urodziła mu dwóch synów. W 1802 roku drugą wybranką Andrzeja została Marianna Zadzińska, która obdarowała Masłowskiego szóstką dzieci.

Andrzej zmarł 8 grudnia 1828 roku. Obaj jego starsi synowie poszli w ślady ojca i zostali zegarmistrzami. Leon próbował objąć stanowisko zegarmistrza miejskiego w 1831 roku. Prawie cały spadek dostał się właśnie jemu, wkrótce kupił kamienicę w Poznaniu, a po kilku latach ją sprzedał i wyjechał z miasta. Drugi syn, Sylwester, w 1848 roku przy ulicy Góra Zamkowa 5/6 prowadził warsztat swojego ojca.

Patrząc na zegar na poznańskim ratuszu, mieszkańcy wspominają Andrzeja Masłowskiego.

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.